Historia klubu

Fiat Coupe Klub Polska został zawiązany 10.02.2002 w dniu pierwszego spotkania, w którym uczestniczyło pięć Fiatów Coupe. Niestety szósty nie stawił się z powodu awarii.

To były czasy, gdy wersja 20VT wzbudzała wśród ludzi dziki zachwyt i była rzadziej spotykana niż teraz LE czy PLUS. Nowy model kosztował majątek, a wersja 1.8 ok.40000 zł.

Google wyświetlało 50 wyników po wpisaniu Fiat Coupe, co dziś wydaje się niewiarygodne, a mechanicy na widok tego samochodu robili wielkie oczy ze zdziwienia, że Fiat ma taki model. Później zaczęli chować się po kątach, zresztą dalej tak robią..

To były inne czasy, inni ludzie. Ciężko mi o tym pisać, bo jeszcze wtedy jeździłem maluchem, a o FC nie miałem nawet pojęcia. Ale nie o tym chce pisać. Głównym powodem założenia klubu była właśnie rzadkość spotykania tego modelu na ulicy, niewiedza mechaników i chęć poznania i integracji ludzi, których łączy ta sama pasja.

Tak mniej więcej wyglądały początki. Powstało forum, na którym można się było powymieniać doświadczeniami, poglądami, wyżalić i pogadać. Z czasem z tych kilku osób, które były ze sobą tak bardzo zżyte, powstał największy w Polsce KLUB miłośników Fiata Coupe. Z racji tego, że auto to jest coraz tańsze, łatwiej dostępne i z racji stosunku mocy do ceny, stało się bardziej popularne wśród młodych ludzi. Na szczęcie spora część z nich, wybiera to auto ze względu na design i piękno, a nie moc. I sporo z nich trafia do nas szukając pomocy, lub chcąc do nas dołączyć.

Tak więc rośniemy w siłę, nowi przychodzą, starzy się wykruszają, z pierwszego składu w klubie pozostał już chyba tylko Mariusz.

Nie zawsze udaje się uniknąć kłótni i sprzeczek. Wiadomo, że im więcej osób tym trudniej się dogadać, tym więcej zdań w danym temacie, tym więcej trudnych charakterów. Ważne by potrafić znaleźć kompromis, wyciągnąć dłoń, zrozumieć. I to nam się udaje. Mimo iż nie zawsze jest łatwo.

Tradycją się już stały trzy coroczne imprezy. Zaczynamy urodzinami. Zawsze w okolicach lutego, w zależności od wolnych terminów w hotelu i możliwości klubowiczów. Weekend w hotelu, jedna noc, ale za to pełna wrażeń. Tort, rozmowy, wielka radość ujrzenia znajomych twarzy półrocznej przerwie..

Druga impreza, najbardziej wyczekiwane SHOW, czyli Ogólnopolski Zlot Fanów i Miłośników Fiata Coupe, potocznie zwany OCOUPACJĄ. Impreza początkowo odbywała się w długi weekend majowy lecz ze względu na pogodę przenieśliśmy ją na czerwiec.

Do tej pory odbyło się dziesięć tego typu imprez.

Pierwsza miała miejsce w Toruniu. Potem było Chmielno, Siewierz, Łódź, Kraków, Lublin, ponownie Chmielno, Mazury, Poznań, Zielona Góra.

Z roku na rok impreza ma coraz większy rozmach, skupia coraz więcej uczestników i zapewnia więcej atrakcji. Czasami żałujemy, że długi weekend nie trwa tydzień.

Tradycyjnie już sezon FCKP zamyka autorska impreza Tomka Warycha, czyli BORKI..

Impreza trzydniowa, a raczej dwu nocna. Przyjazd w piątek, wyjazd w niedzielę. Ognisko, piwo, pogaduchy, “pożar w ładowni” i spanie do południa. Impreza czysto relaksacyjna, bez żadnych dodatkowych atrakcji i jeżdżenia autem, ale żeby zrozumieć, to trzeba doświadczyć bo opowieści tego nie przekażą. By przybliżyć choć trochę klimat naszych imprez, proponuję obejrzeć nasze galerie i filmiki. Będziecie wiedzieć co Was czeka jak do nas dołączycie!

Od kilku lat staramy się tez pomóc innym. Co roku, na Boże Narodzenie wysyłamy paczkę, dla dzieciaków z Domu Dziecka, wspieramy WOŚP przechodnim kubkiem FCKP, a od nie dawna unikalnym kalendarzem FCKP.

Czym jest FCKP.

FCKP to grupa różnych ludzi, młodych i młodych duchem, pochodzących z każdego zakątka kraju, zajmujących się setkę różnych rzeczy. To ludzie, których poza pasją głównie do włoskiej motoryzacji, łączy zamiłowanie, żeby nie użyć górnolotnego słowa “miłość” do Fiata Coupe podziwianego przez nas głównie za ponadczasową sylwetkę, “narysowaną ręką” Chrisa Bangla. Za piękne wnętrze, które stworzył sam mistrz designu Andrea Pininfarina. Za brzmienie silnika, za moc.

Tworzymy grupę ludzi, przyjaciół, znajomych, którzy dbają o promocję FC, o zachowanie jego pięknego designu, o uchronienia go od zapomnienia i historii jaka spotkała Opla Calibrę.

Ale nie tylko. Bo okazuje się, że jesteśmy świetną grupą ludzi, która w chwili zwątpienia zawsze pomoże, gdzie nie ma problemu gdy trzeba coś załatwić, wstać w nocy by zholować kumpla, gdzie zawsze i wszędzie, o każdej porze dnia i nocy, wiem że mogę zadzwonić, i nie usłyszę wyrzutu, tylko “jasne stary, nie ma sprawy”. I za to cenię tych wszystkich ludzi najbardziej. A Ci ludzie to klub. To FCKP.

Pozdrawiam i zapraszam wszystkich posiadaczy FC do tworzenia z nami czegoś szczególnego, co będzie niosło radość nam wszystkim. Czegoś co z dumą pozwoli nam nosić koszulki z logiem i jeździć FC z “bananem” na twarzy.

Bartosz Mrozowski “DESANT”

Rzecznik FCKP